Nie ma się co czarować

  Obudziło mnie wściekłe walenie do drzwi. Najbardziej znany europoseł z dobrotliwie rządzącej nam partii politycznej kraju - pan Jeromiusz Chwędałka - niespodziewanie i absolutnie nieoczekiwanie stanął w progach mego…

Czytaj dalej Nie ma się co czarować

Dwudziestominutówka 2

- Więc z czym przychodzisz do mnie? - spytał Netfal Piguła, gdy zrobili już z Rodzynem pierwsze pół flaszki.  - Można powtórzyć ten numer z beemkami raz jeszcze.  Ex polityk…

Czytaj dalej Dwudziestominutówka 2

Dwudziestominutówka 1

  Zapewne wielu z was się zastanawia, jak przeżyć w obecnych czasach. Rosnące ceny czynszu, wody, gazu, prądu i wywozu śmieci sprawią, że na samą myśl o opłaceniu tego wszystkiego…

Czytaj dalej Dwudziestominutówka 1

Spotkanie po latach 2

   Natalia i Parys wyruszyli w teren jego francuskim autem. Gdy przekroczyli granicę powiatu i mijali trzygwiazdkowy sieciowy hotel, Natalia zażądała postoju.  - Tak szybko? - zdziwił się Parys, nawykły…

Czytaj dalej Spotkanie po latach 2

Spotkanie po latach 1

     Mało co ją huj nie strzelił, choć pewnie powinno się powiedzieć: kuciapka. Ale każda dziewczyna by się wkurwiła, gdyby obiekt jej dziewiczych rojeń i zauroczenia spóźnił się na pierwsze…

Czytaj dalej Spotkanie po latach 1

Tysiąc pięćset sto dziewięćset 2

  - Schudłaś - rzekł zaskoczony chłopak, którego miałam przejąć pod bramą pałacu królewskiego. - Ostatnim razem, jak cię widziałem... - To dieta kapuściana Kwaśniewskiego - przerwałam mu, nie wiedząc,…

Czytaj dalej Tysiąc pięćset sto dziewięćset 2

Tysiąc pięćset sto dziewięćset 1

  Henryk Piśwod - był dumnym i sztywnym, jak kij w tyłku, dyrygentem i kierownikiem muzycznym Operetki Włoszczowskiej. Został nim przez zwykły życiowy przypadek. Albowiem dzięki dobroci władz centralnych miejscowa…

Czytaj dalej Tysiąc pięćset sto dziewięćset 1

Spośród drzew i pól 2

   Esesman - marzyciel Otto von Ochmartz na miejscu kaźni popatrywał na wykrwawione ciała swoich podoficerów, którym partyzantki odgryzły jaja. Żołnierze sami sprowadzili na siebie karę za złamanie regulaminów.  Ale…

Czytaj dalej Spośród drzew i pól 2

Spośród drzew i pól 1

    O poranku Panto Kowalski z przerażeniem stwierdził, że widzi tylko w czarno białych barwach. Z niedowierzaniem przetarł oczy, co jednak nic nie pomogło. Z rzadka przechodzących pod oknem ludzi…

Czytaj dalej Spośród drzew i pól 1

Po której stronie chleb jest posmarowany 2

   Tymczasem w bliżej nieokreślonym miejscu wszystkie zniknięte kobiety miały się nadzwyczaj dobrze, jeśli samotność wśród innych przedstawicielek tej samej płci można uznać za przedsionek raju. Całymi dniami mogły wreszcie…

Czytaj dalej Po której stronie chleb jest posmarowany 2

Oczko wodne

Na Odettę wołano w szkole: Zębatka, z powodu posiadania przez nią bardzo krzywego uzębienia. Tak koślawego, jak - nie przymierzając - u prawie u każdego rodowitego Anglika. Feler ten bardzo…

Czytaj dalej Oczko wodne

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania